1 września 2026 roku, na cmentarzu komunalnym w Ciechanowie odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Przy Kwaterze Wojska Polskiego i Ofiar Terroru oddano hołd żołnierzom oraz wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę i Europę, a także tym, którzy stracili życie w czasie wojny. W uroczystości uczestniczyli kombatanci, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, instytucji i szkół, harcerze oraz mieszkańcy.
Obchody zorganizowały Miasto Ciechanów oraz 1. Dywizja Piechoty Legionów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Po odśpiewaniu hymnu państwowego uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze. W ramach uroczystości odprawiono także polową mszę świętą w intencji Ojczyzny i ofiar II wojny światowej oraz odczytano apel pamięci.
Na cmentarzu komunalnym w Ciechanowie ciechanowscy duchowni odprawili polową mszę świętą w intencji Ojczyzny i ofiar II wojny światowej. Kazanie wygłosił ks. kan. dr Grzegorz Zakrzewski, proboszcz parafii św. Piotra Apostoła w Ciechanowie. Duchowny nawiązał do wojskowych nieśmiertelników, które przedstawił jako symbol pamięci o tych, którzy walczyli i ginęli za Ojczyznę. Nieśmiertelnik to nie tylko kawałek blaszki, imię i nazwisko. To coś więcej. Myślę, że to symbol pamięci i tożsamości, płynących z posiadania pewnej historii – mówił. Podkreślił, że kolejne pokolenia przejmują dziedzictwo obrońców Polski, przypominając m.in. żołnierzy walczących w 1920 roku, obrońców Westerplatte, powstańców warszawskich i Żołnierzy Niezłomnych. Ci, którzy byli przed nami, stali się w jakimś sensie nieśmiertelni. Nie tylko przez wiarę, ale też przez swoją postawę. A to, że my dzisiaj stoimy przy ich grobach, jest tego wyrazem – zaznaczył.
Przywołał również postać Danuty Siedzikówny „Inki” i jej słowa: „zachowałam się jak trzeba”, wskazując, że pamięć o poległych powinna wiązać się z odpowiedzialnością współczesnych za wartości, w obronie których oddali życie. W końcowej części kazania ks. Zakrzewski zwrócił uwagę na znaczenie jedności i wyciągania wniosków z przeszłości. Myślę, że największym dramatem naszego narodu jest to, że jesteśmy w stanie pokłócić się właściwie o wszystko, podzielić się i utracić pamięć. Obyśmy nie musieli jeszcze raz doświadczyć września 1939 roku, aby znów stanąć ramię w ramię, jak ci, którzy byli przed nami – mówił. Zachować pamięć, tożsamość, dumę, szacunek. Żyć w pełni, w jedności. „Historia magistra vitae est” – historia jest nauczycielką życia. Obyśmy zachowali pamięć i wiarę, odkryli nieśmiertelność i życie na wieki w Bogu oraz zachowali własną tożsamość, a nie skazywali samych siebie na odgrywanie naszej historii od nowa – podsumował duchowny.
W modlitwie wiernych uczestnicy polecali Bogu Kościół, Ojczyznę, dzieci i młodzież rozpoczynające nowy rok szkolny, a także żołnierzy oraz przedstawicieli służb mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju i jego granic. Modlono się również za poległych w obronie Polski oraz ofiary wojen i przemocy, ze szczególnym wspomnieniem tych, którzy stracili życie podczas II wojny światowej. W intencjach znalazła się także prośba za wszystkich zgromadzonych na ciechanowskim cmentarzu. Polową mszę świętą zakończyło wspólne odśpiewanie pieśni „Boże, coś Polskę”.
Po mszy świętej obchody kontynuowano przy Kwaterze Wojska Polskiego i Ofiar Terroru . Posterunek honorowy pełnili żołnierze 1. Batalionu Łączności, który wystawił również kompanię honorową wraz z pocztem chorągwianym. Obecne były poczty sztandarowe Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie, organizacji, związków i szkół, a oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciechanowie. Po podniesieniu flagi państwowej i odśpiewaniu hymnu Rzeczypospolitej Polskiej głos zabrała I Zastępca Prezydent Miasta Ciechanów Iwona Kowalczuk. Przypomniała, że II wojna światowa pochłonęła życie milionów ludzi, w tym Polaków ginących na frontach, w egzekucjach i bombardowaniach, a także w wyniku prześladowań, deportacji oraz w obozach zagłady. Pamięć o ofiarach II wojny światowej, znaczenie prawdy historycznej, przestroga przed nienawiścią i totalitaryzmem, kruchość pokoju – to odpowiedzialność kolejnych pokoleń, aby przypominać o wydarzeniach sprzed 87 lat.
Wiedza o historii jest ważna. Ważna, ponieważ pozwala nam zrozumieć, jak łatwo pokój, bezpieczeństwo, codzienną normalność utracić – mówiła. Zwróciła uwagę, że doświadczenia sprzed 87 lat powinny być również przestrogą przed mechanizmami prowadzącymi do konfliktów i przemocy. Musimy znać historię także po to, aby rozpoznawać mechanizmy, które prowadzą do nienawiści, przemocy, które prowadzą do odczłowieczenia drugiego człowieka. Historia pokazuje nam, że wielkie tragedie nie zaczynają się od razu od wojny, od pierwszej bomby. Często poprzedzają je obojętność, pogarda, podziały, przyzwolenie na odbieranie godności innemu człowiekowi. Od podziału na „nas” i „ich” – podkreśliła. Iwona Kowalczuk odniosła się także do wojennych losów Ciechanowa, który we wrześniu 1939 roku został zajęty przez Niemców, następnie włączony do III Rzeszy i stał się siedzibą władz rejencji ciechanowskiej. Przypomniała o represjach, egzekucjach, wysiedleniach i aresztowaniach, których doświadczyli mieszkańcy miasta podczas okupacji. Stojąc przy Kwaterze Wojska Polskiego i Ofiar Terroru, stoimy w miejscu, w którym pamięć ma konkretne imiona. Pamięć o tych, którzy byli mieszkańcami tej ziemi. Mieli swoje rodziny, mieli swoje domy, swoje plany, swoje codzienne życie. I nagle, 1 września 1939 roku, to wszystko się skończyło. Ci, którzy tutaj spoczywają, nie oddali życia po to, żebyśmy jedynie o nich pamiętali. Oddali życie, abyśmy mogli żyć w wolności.
Po przemówieniach okolicznościowych odbył się apel pamięci, zakończony salwą honorową. Następnie przed Kwaterą Wojska Polskiego i Ofiar Terroru złożono kwiaty i zapalono znicze. Hołd poległym oddali przedstawiciele władz Miasta Ciechanów wraz z radnymi miejskimi, przedstawiciele spółek miejskich, dyrektorzy szkół miejskich i powiatowych, władze Starostwa Powiatowego w Ciechanowie wraz z radnymi, przedstawiciele służb mundurowych, poseł na Sejm RP Anna Ewa Cicholska, poseł na Sejm RP Adam Krzemiński oraz Cezary Bobowski, dyrektor biura senatora Krzysztofa Bieńkowskiego, który złożył kwiaty w jego imieniu. Wiązanki złożyły również delegacje stowarzyszeń i partii politycznych. Uroczystość zakończyło odśpiewanie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.
Artykuł, zdjęcia; Ciech24.pl








































































