Dożynki gminno-parafialne gminy Regimin 2026

W niedzielę, 23 sierpnia 2026 roku, mieszkańcy gminy Regimin spotkali się na tradycyjnych dożynkach gminno-parafialnych. Było to święto rolników, podziękowanie za tegoroczne zbiory, ale także okazja do wspólnego spędzenia czasu. Uroczystości rozpoczęły się w Lekowie, a następnie przeniosły się na boisko sportowe w Regiminie. Wydarzenie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem, a wieczorne koncerty przyciągnęły prawdziwe tłumy.

Dożynki zainaugurowała dziękczynna Msza Święta w kościele pw. św. Stanisława BM w Lekowie. Po nabożeństwie korowód dożynkowy wyruszył do Regimina, gdzie odbyła się oficjalna część wydarzenia. Przywitano przybyłych gości, a następnie odprawiono tradycyjny obrzęd dożynkowy i wręczono wyróżnienia. Później na uczestników czekały występy artystyczne, konkursy, atrakcje dla dzieci i stoiska lokalnych organizacji. Nie zabrakło również degustacji potraw przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich. Wieczorem uczestnicy bawili się podczas koncertów i zabawy tanecznej.

Uroczystości dożynkowe rozpoczęła msza święta dziękczynna w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Lekowie. W jej trakcie mieszkańcy dziękowali za tegoroczne plony oraz pracę rolników, prosząc jednocześnie o pomyślność w kolejnym roku. Dożynki to czas okazywania Panu Bogu wdzięczności za to, że mamy chleb powszedni, za tegoroczne zbiory, zroszone potem, a czasami łzami – podkreśliła jedna z mieszkanek. Przed ołtarzem złożono chleb oraz przygotowane na tę okazję wieńce, bukiety i kosze dożynkowe. To wszystko jest owocem ludzkiej pracy. Dlatego niech ten chleb, złożony na ołtarzu, przekazany przez rolników, przekazany pani wójt, będzie też przekazany Bogu, który w swoich rękach trzyma całe nasze życie. Niech będzie ofiarowany z prośbą, żeby nam go nigdy nie brakowało – mówił proboszcz parafii ks. Wojciech Iwanowski. Mieszkańcy modlili się również o godne warunki życia i pracy dla osób związanych z rolnictwem. Prosimy, żeby chleba wystarczyło dla wszystkich, dla całej naszej Ojczyzny. By owoce naszej pracy były sprawiedliwie dzielone, a praca rolnika, sadownika, ogrodnika i pszczelarza była szanowana, doceniana i właściwie wynagradzana – mówił jeden z mieszkańców.

W homilii ks. Wojciech Iwanowski proboszcz parafii Lekowo, (gm. Regimin), nawiązał do ewangelicznego wesela w Kanie Galilejskiej, zestawiając je z dożynkowym świętowaniem w Regiminie. Zaznaczył, że jego podstawą była praca rolników, dzięki której mieszkańcy mogli dziękować za codzienny chleb. Nie wiem, ile osób było na weselu w Kanie Galilejskiej. Nie wiem, czy się dobrze bawili, ale czegoś im zabrakło. Nie wiem, ile osób będzie dzisiaj na weselu w Regiminie. Pani Wójt skrzętnie zadbała o to, żeby niczego nie zabrakło. Ale najpierw zadbali o to nasi rolnicy, którym okazujemy szacunek i wdzięczność, żebyśmy mieli dzisiaj za co Bogu dziękować, za powszedni chleb. Aby nie tylko nikomu go nie brakowało, ale by stawał się pokarmem, siłą, abyśmy mogli podejmować to, co piękne, dobre i szlachetne – mówił proboszcz. Przywołał również obraz Floriana Grzegorzewskiego „Okupacja”, przedstawiający zziębniętego, ubogiego człowieka, dla którego kawałek chleba mógł oznaczać ocalenie. Może to właśnie pokarm, który pozwoli temu człowiekowi przeżyć trudny czas okupacji. Może stanie się ratunkiem, ocaleniem jego życia. Czy tak samo człowiek tuli do piersi bochenek chleba, kiedy jest dobrobyt i pokój, kiedy nie zagraża mu głód, kiedy wszystkiego ma pod dostatkiem albo wręcz w nadmiarze? – pytał.

Zaznaczył przy tym, że dobrobyt materialny nie powinien stać się jedynym celem człowieka. Chleb, za który dzisiaj dziękujemy Bogu i naszym rolnikom, jest niezbędny do życia, ale nie jest jedyny. (…) Nie wystarczy być sytym. Nie wystarczy obfitować we wszelkie dobra, bo to nie wypełnia ludzkich marzeń i pragnień, nie może wypełnić ludzkiego życia – podkreślił. Jak mówił, do pełnego życia potrzebne są również pokój, poczucie bezpieczeństwa, możliwość realizowania marzeń oraz szacunek dla chleba i ludzkiej pracy. Trzeba, by człowiek nie rezygnował ze swoich marzeń i pragnień. Do tego jest potrzebny powszedni chleb, ale potrzebne jest coś o wiele więcej, by budować wokół siebie to, co piękne i dobre, by pielęgnować kulturę szacunku dla chleba, ludzkiej pracy i tego, co się posiada – zaznaczył. Odniósł się również do współczesnego konsumpcjonizmu i przekonania, że dobra materialne mogą zaspokoić wszystkie ludzkie potrzeby. Dzisiaj tak wielu ludzi mówi: „Nie potrzebuję Pana Boga, stać mnie na wszystko”. (…) „Mogę pójść, machnąć kartą kredytową czy telefonem i dostarczyć sobie wszelkiej przyjemności, której potrzebuję”. Tylko czy to wystarczy? – pytał duchowny. Drugim ważnym wątkiem homilii była postać Maryi i jej słowa wypowiedziane podczas wesela w Kanie Galilejskiej. „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. To jest droga do pokoju, to jest droga do szczęścia, to jest droga do sytości, zarówno powszedniego chleba, jak i człowieczeństwa – mówił ks. Iwanowski, zachęcając jednocześnie do sięgania po Ewangelię i świadomego przyjmowania słów: „Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi”.

Na zakończenie podziękował rolnikom za ich pracę oraz modlił się o pokój i opiekę Maryi. Dziękujemy wam, drodzy rolnicy, za ten chleb. Dziękujemy Ci, Panie Boże, za Twoją łaskawość, że podtrzymujesz nas przy życiu i wskazujesz drogę, którą powinniśmy obrać. (…) Prosimy, miej nas w swojej opiece. Ucz nas radości i szczęścia z powszedniego chleba, z miłości, by gorliwość nigdy w nas nie ustawała. Byśmy budowali świat jak najpiękniejszy dla siebie i przyszłych pokoleń – zakończył.

Podczas modlitwy wiernych mieszkańcy prosili o szacunek dla trudu pracy na roli i sprawiedliwe dzielenie się jej owocami. Modlili się za rolników, sadowników, ogrodników i pszczelarzy, prosząc o ochronę ich gospodarstw przed klęskami oraz obfite plony. Pamiętali również o zmarłych rolnikach i gospodarzach z terenu parafii i gminy. Modlitwą objęli także rządzących i przedstawicieli władz lokalnych, aby podejmowali decyzje wspierające polską wieś i zapewniające rolnikom godne warunki życia i pracy. Wśród intencji znalazła się również prośba o umiejętność doceniania codziennego chleba i dzielenia się nim z potrzebującymi.  

Pod koniec mszy głos zabrała Wójt Gminy Regimin Mariola Kołakowska, która zwróciła uwagę na znaczenie dożynek jako święta łączącego mieszkańców wokół wspólnych wartości. Dzisiejsze Święto Plonów to niezwykły moment, który łączy nas w wierze, tradycji i wspólnocie. To czas, kiedy możemy zatrzymać się na chwilę, by uświadomić sobie, że chleb jest nie tylko pokarmem, ale również symbolem życia, miłości i całej naszej społeczności – mówiła. Przypomniała też, jak wiele pracy kryło się za tegorocznymi zbiorami. Każdy bochenek chleba to trud rolnika, błogosławieństwo Boże i dar, który uczy nas szacunku i pokory. Dlatego dziś z całego serca dziękujemy Bogu za plony, za siły do pracy. Bez Jego łaski nie byłoby ani jednego kłosa – zaznaczyła. Wójt podziękowała także proboszczowi parafii ks. Wojciechowi Iwanowskiemu za odprawienie mszy w intencji rolników i wygłoszone Słowo Boże. Na zakończenie zaprosiła mieszkańców oraz gości do udziału w dalszej części gminno-parafialnego święta plonów.

Po zakończeniu mszy uczestnicy utworzyli korowód dożynkowy, który przeszedł na boisko sportowe w Regiminie, gdzie kontynuowano uroczystości. Na jego czele szła Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Przasnyszu pod kierownictwem kapelmistrza Piotra Zalewskiego, a za nią poczty sztandarowe jednostek OSP z terenu gminy. Ważne miejsce w korowodzie zajęli starostowie dożynek Małgorzata i Grzegorz Sadowscy, niosący główny chleb dożynkowy. Towarzyszyli im członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Pawłowo z koszami wypełnionymi mniejszymi bochenkami chleba. W przemarszu uczestniczyli również gospodarze uroczystości: Wójt Gminy Regimin Mariola Kołakowska, proboszcz parafii w Lekowie ks. Wojciech Iwanowski i przewodniczący Rady Gminy Regimin Jacek Olszewski wraz z radnymi, a także przedstawiciele poszczególnych miejscowości. Gminny wieniec dożynkowy prezentowało sołectwo Targonie, natomiast sołtysi i delegacje z pozostałych sołectw nieśli przygotowane na święto plonów bukiety dożynkowe.

Po przybyciu korowodu na boisko sportowe w Regiminie rozpoczęły się oficjalne uroczystości, podczas których jako pierwsza głos zabrała Wójt Gminy Regimin Mariola Kołakowska.  Swoje wystąpienie rozpoczęła od podkreślenia szczególnego charakteru tegorocznych uroczystości, które odbywały się kilka dni po gwałtownej nawałnicy. Spotykamy się dziś na jednym z najpiękniejszych, a jednocześnie najważniejszych świąt w naszym gminnym kalendarzu, Dożynkach Gminno-Parafialnych. To dzień wyjątkowy, dzień wdzięczności za plony, za chleb, za trud ludzkich rąk i za codzienną pracę rolników – mówiła. Przyznała jednocześnie, że samorząd poważnie rozważał odwołanie uroczystości ze względu na zniszczenia, jakie nawałnica wyrządziła w domach, budynkach gospodarczych i uprawach. Dla wielu rodzin były to dni pełne strachu, niepewności i walki o zabezpieczenie tego, co przez lata budowali. (…) Wiem, że za każdą stratą stoją konkretni ludzie, ich ciężka, całoroczna praca, a także poniesione koszty, plany i nadzieje, które czasami w jednej chwili mogą zostać zniszczone przez siłę natury – podkreśliła.

Jak zaznaczyła, ostatecznie zdecydowano, że święto plonów powinno się odbyć, ponieważ jego istotą nie była sama zabawa, lecz wdzięczność za zbiory i szacunek dla rolników. Nie po to, aby zapomnieć o tym, co wydarzyło się w ostatnich dniach. Nie po to, aby udawać, że wszyscy możemy dzisiaj beztrosko się bawić. Jesteśmy tutaj po to, aby podziękować za to, co udało się zebrać, za plony, za chleb, za pracę rolników i jednocześnie, aby pokazać, że jako wspólnota potrafimy być razem również wtedy, gdy przychodzą trudne dni – mówiła. Wiele miejsca w swoim wystąpieniu poświęciła  solidarności mieszkańców po przejściu nawałnicy. Dziękowała strażakom, pracownikom gminnych instytucji, członkom sztabu kryzysowego, żołnierzom oraz mieszkańcom i sąsiadom, którzy włączyli się w pomoc poszkodowanym. Wspólnota to nie tylko wspólne świętowanie. Wspólnota to przede wszystkim bycie razem wtedy, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. (…) Pokazaliśmy, że kiedy dzieje się coś złego, potrafimy odłożyć na bok wszystko inne i po prostu pomagać. A kiedy jesteśmy razem, jesteśmy naprawdę silni – zaznaczyła. Zapewniła też, że gmina nadal zabiega o wsparcie dla rodzin, które poniosły straty, i pozostaje w kontakcie z odpowiednimi instytucjami, a część poszkodowanych otrzymała już informacje o pomocy finansowej.

Następnie wójt powitała starostów dożynek Małgorzatę i Grzegorza Sadowskich, rolników oraz licznie przybyłych gości, w tym przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych, instytucji, organizacji społecznych, placówek oświatowych, kół gospodyń wiejskich, jednostek OSP i lokalnych środowisk. W dalszej części ponownie zwróciła się bezpośrednio do rolników. Drodzy rolnicy, chcę Wam powiedzieć jedno proste, ale najważniejsze słowo – dziękujemy. Dziękujemy za Waszą pracę, za wytrwałość, za przywiązanie do ziemi, za to, że mimo wielu trudności, których często nikt poza Wami nie widzi, każdego dnia wykonujecie pracę niezwykle ważną dla nas wszystkich – mówiła.

Wspomniała także o zaangażowaniu mieszkańców i kół gospodyń wiejskich w przygotowanie stoisk, dekoracji i bukietów dożynkowych, dzięki którym pielęgnowane są lokalne tradycje i tożsamość.  Szczególne znaczenie przypisała dożynkowemu chlebowi, który mieli przekazać jej starostowie. Niech ten chleb będzie symbolem nie tylko dostatku i tegorocznych plonów, ale również (…) nadziei. Nadziei, że po każdej burzy przychodzi spokój, że po trudnych dniach przychodzą lepsze dni i że bez względu na to, co przyniesie nam życie, możemy liczyć na siebie nawzajem – podkreśliła. Na zakończenie życzyła rolnikom spokojniejszego roku, dobrych plonów i poczucia, że ich praca jest doceniana, mieszkańcom zdrowia, siły i nadziei, a całej gminie przede wszystkim jedności. Ostatnie wydarzenia pokazały nam bardzo wyraźnie, że w najtrudniejszych chwilach potrafimy stanąć obok siebie i wspólnie działać – podsumowała.

Jednym z najważniejszych momentów uroczystości było tradycyjne przekazanie chleba dożynkowego. Starostowie dożynek Małgorzata i Grzegorz Sadowscy z Pniewa Wielkiego wręczyli bochen wójt Marioli Kołakowskiej. Chleb wypieczono z lokalnego zboża pochodzącego z pól gminy Regimin, a jego przygotowaniem zajęła się piekarnia Bogumiły i Pawła Dębiec. Przyjmij, gospodarzu, od nas ten bochen chleba upieczony ze zboża naszych pól. Uszanuj go i gospodaruj tak, żeby go nikomu, tak na wsi, jak i w mieście, nigdy nie zabrakło – zwrócili się do Wójt starostowie. Małgorzata i Grzegorz Sadowscy wspólnie prowadzą rodzinne gospodarstwo rolne o powierzchni 120 hektarów, położone na terenie gmin Regimin i Stupsk. Zajmują się produkcją roślinną, m.in. uprawą zbóż i kukurydzy na kiszonkę oraz utrzymaniem łąk i pastwisk, które stanowią bazę paszową dla hodowanego przez nich bydła mlecznego liczącego około 150 sztuk. Rolnictwo jest dla nich nie tylko źródłem utrzymania, ale również pasją, a gospodarstwo systematycznie rozwijają i modernizują. W codziennych pracach z dużym zainteresowaniem uczestniczy także ich 9-letni syn Szymon. Po przekazaniu bochna przyszedł czas na symboliczne dzielenie się poświęconym chlebem z mieszkańcami i gośćmi. Wzięli w nim udział starostowie dożynek oraz gospodarze uroczystości, a całości towarzyszył koncert Orkiestry Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej w Przasnyszu pod kierownictwem kapelmistrza Piotra Zalewskiego.

W dalszej części uroczystości Szymon Stachowiak, doradca społeczny Prezydenta RP Karola Nawrockiego, odczytał skierowany do uczestników dożynek list. Prezydent podziękował rolnikom za ich pracę i dbałość o polską ziemię. Jak co roku w dożynki, wraz ze wszystkimi Polakami, składam Państwu podziękowanie za dbałość o ojczystą ziemię i jej plony, za chleb na każdym polskim stole oraz wyjątkową jakość i różnorodność naszych produktów rolno-spożywczych. (…) Kłaniam się Państwu, dziękując za pracę, która ma wymiar szczególnej służby dobru wspólnemu – napisał Karol Nawrocki. W liście wskazał na trudności, z którymi mierzą się gospodarstwa, skutki niekorzystnych zjawisk pogodowych, choroby roślin i zwierząt, rosnące koszty produkcji i niestabilność rynków, a także zmiany w handlu z Ukrainą oraz umowę UE–Mercosur. Polska jest i będzie solidarna z narodami w potrzebie, trapionymi plagą wojny lub katastrofami naturalnymi. Solidarność ta nie może jednak oznaczać naszej zgody na znaczne, trwałe osłabienie rodzimego rolnictwa. (…) Polskim rolnikom do sukcesu, i to spektakularnego, wystarczą równe, uczciwe zasady konkurencji – podkreślił. Prezydent przypomniał również o swoich inicjatywach dotyczących m.in. ochrony polskiej ziemi i rodzimego rolnictwa oraz zapowiedział prace nad Narodową Strategią Bezpieczeństwa Żywnościowego RP. Polski rolnik to nie tylko producent żywności. Jest on także strażnikiem polskiej ziemi (…). Przede wszystkim jednak stoi on na straży bezpieczeństwa narodowego w aspekcie żywnościowym – zaznaczył.

Wspomniał także o potrzebie zwiększania retencji wody, wspierania gospodarstw rodzinnych, krajowego przetwórstwa i ekologicznej produkcji oraz zachęcał do kupowania polskich produktów. Patriotyzm to także codzienne wybory konsumenckie – przekonywał, kończąc list słowami: Silna polska wieś to silna Polska. Po jego odczytaniu Szymon Stachowiak odniósł się do sytuacji w gminie Regimin i niedawnej nawałnicy. Wiemy, że dożynki to czas świętowania, czas dziękowania Bogu za plony, za chleb, za żniwa, ale wiemy, że jest to przede wszystkim ciężka praca i walka z żywiołem, którego bardzo trudne i szkodliwe działanie obserwowaliśmy w ciągu ostatnich paru dni – mówił. Podkreślił solidarność, jaką w obliczu zniszczeń pokazali mieszkańcy, samorządowcy, strażacy i żołnierze. Piękno naszego regionu, piękno naszego Mazowsza, piękno gminy i powiatu ciechanowskiego polega na tym, że gdy dochodzi do walki z żywiołem, wszyscy, niezależnie od jakichkolwiek poglądów i preferencji politycznych, wspólnie, ramię w ramię, stają do walki z nim i obrony dobra polskiego rolnika, dobra polskiej wsi – zaznaczył. Zapewnił również o wsparciu prezydenta dla rolników i znaczeniu bezpieczeństwa żywnościowego, kończąc słowami: Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole. Niech to hasło (…) towarzyszy nam wszystkim jak najdłużej. (…) Szczęść Boże polskim rolnikom.

Po wystąpieniu przedstawiciela prezydenta głos zabrał Przewodniczący Rady Gminy Regimin Jacek Olszewski, który przede wszystkim zwrócił się do rolników. Na wstępie chciałem podziękować naszym głównym bohaterom, do których należy dzisiejsze święto, czyli naszym rolnikom. Dziękuję Wam bardzo, w imieniu swoim i Rady Gminy Regimin, za Waszą ciężką pracę. Nie oszczędza Was ekonomia, nie oszczędza Was pogoda, tak jak pokazało to, co wydarzyło się w naszej gminie. Ale Wy jesteście, trwacie i dzięki Wam mamy zdrową, polską żywność – mówił. Zaapelował również, by na co dzień pamiętać o trudzie gospodarzy i doceniać rodzime produkty. Dbajmy o naszych rolników, dziękujmy im, szanujmy ich za ciężką pracę, bo tak naprawdę nikt nie wyprodukuje nam tak dobrego produktu, tak dobrego jedzenia, jak nasi polscy rolnicy – podkreślił. Zwrócił przy tym uwagę na sytuacje, gdy duże maszyny rolnicze poruszają się po lokalnych drogach. Dajmy im miejsce, dajmy im szansę, żeby zebrali swoje plony. Nie denerwujmy się na nich. To oni produkują dla nas to wszystko, co najlepsze – apelował.

Olszewski podziękował także strażakom za działania prowadzone po nawałnicy, która kilka dni wcześniej wyrządziła w gminie poważne szkody. To, co oni zrobili, jak działali w tych ostatnich trudnych dniach, wszyscy Państwo widzieli. Jestem dumny z tego, że każda złotówka wydana na tych ludzi jest złotówką dobrze wydaną. Wiadomo, że sprzęt bez odpowiednich fachowców, bez odpowiednich ludzi nic nie znaczy. Ale dzięki temu, że nasza gmina została tak dobrze wyposażona w sprzęt ratowniczy, w takich sytuacjach kryzysowych mogli oni nam wszystkim pomagać – zaznaczył. Na jego prośbę uczestnicy dożynek wstali i brawami podziękowali strażakom oraz ratownikom za ich pracę. Na zakończenie przewodniczący życzył wszystkim udanej zabawy i zachęcił do wspólnego świętowania oraz dziękowania rolnikom za tegoroczne plony.

Następnym punktem uroczystości było uhonorowanie rolników, których codzienna praca, zaangażowanie i działalność na rzecz rozwoju gospodarstw zostały szczególnie docenione przez samorząd. Wyróżnienie Starosty Powiatu Ciechanowskiego za działalność rolniczą na terenie gminy Regimin otrzymali Małgorzata i Grzegorz Sadowscy. Następnie wręczono wyróżnienia Wójta Gminy Regimin za wybitną działalność rolniczą. Otrzymali je: Agnieszka Chmielińska, Michał Czarzasty, Mikołaj Kraśniewski, Grzegorz Sadowski, Mariusz Barański oraz Stanisław Szóstek.

Po części oficjalnej przyszedł czas na występy artystyczne i kolejne atrakcje przygotowane dla uczestników dożynek. Na scenie zaprezentowali się uczniowie szkół podstawowych z Regimina, Szulmierza i Zeńboka, którzy przygotowali programy nawiązujące do tradycji dożynkowych, muzyki ludowej i pracy rolników. Następnie wystąpili seniorzy z Klubu Senior+ w Lekowie, prezentując poloneza oraz pieśni ludowe. Ważnym punktem programu był również konkurs na najpiękniejszy bukiet dożynkowy przygotowany przez sołectwa z terenu gminy. Komisja konkursowa przyznała trzecie miejsce sołectwu Szulmierz, które otrzymało bon o wartości 800 zł, drugie miejsce i bon o wartości 1000 zł przypadły sołectwu Radomka, natomiast zwyciężyło sołectwo Jarluty Duże, nagrodzone bonem o wartości 1300 zł.

W kolejnych godzinach odbyły się liczne konkursy i zabawy dla mieszkańców, dzieci oraz przedstawicielek Kół Gospodyń Wiejskich. Uczestnicy mogli sprawdzić swoją wiedzę, refleks i zręczność, a na zwycięzców czekały nagrody. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również stoiska przygotowane przez lokalne KGW, instytucje, służby i organizacje, na których można było skosztować regionalnych potraw, skorzystać z badań profilaktycznych, zdobyć przydatne informacje oraz wziąć udział w dodatkowych atrakcjach. Nie zabrakło także propozycji dla najmłodszych i spotkania z alpakami. Wieczorem uczestnicy bawili się podczas zabawy tanecznej oraz koncertów zespołów MIDIX i Long&Junior

O znaczeniu tegorocznego święta plonów i okolicznościach, w jakich zostało zorganizowane, mówiła Wójt Gminy Regimin Mariola Kołakowska. Przyznała, że dożynkom towarzyszyły w tym roku mieszane emocje, związane z niedawnymi gwałtownymi zjawiskami pogodowymi. Zgadza się, [dożynki były] słodko-gorzkie, ale chcieliśmy podziękować rolnikom za ich ciężką pracę, za ten trud produkcji chleba, więc podjęliśmy decyzję o organizacji tych dożynek. Pomimo tego, że nasza gmina borykała się w ostatnim czasie z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Były pozrywane dachy, uszkodzone budynki – powiedziała.

Jak podkreśliła, mimo tych doświadczeń samorząd nie chciał rezygnować ze święta będącego przede wszystkim wyrazem wdzięczności wobec gospodarzy. Dożynki to nie jest tylko zabawa, ale docenienie pracy rąk, ludzkich rąk. Mam nadzieję, że pogoda utrzyma się tak jak dotychczas, że nie będzie padało, nie będzie wiatru i będziemy mogli docenić pracę, udekorować wyróżnionych rolników, a także przybyłych gości – mówiła. Wójt zwróciła również uwagę na symboliczne znaczenie dożynkowego chleba oraz wspólnotowy charakter uroczystości, w której uczestniczyli mieszkańcy, strażacy i przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich. Jest to jeden z ważniejszych symboli polskich dożynek. Jest wśród nas cała społeczność gminna, która właśnie w ten sposób chce podkreślić rolę rolnika w naszej gminie, ponieważ jesteśmy gminą wiejską, więc rolnictwo, można powiedzieć, jest na pierwszym miejscu – podsumowała Mariola Kołakowska.

Artykuł, zdjęcia: Ciech24.pl

Więcej zdjęć – Facebook.com/Ciech24pl

Previous ArticleNext Article