Szkoła Podstawowa w Goryszach świętowała w środę 3 czerwca 2026 roku, wyjątkowy jubileusz 100-lecia swojej działalności. Uroczystości zgromadziły uczniów, absolwentów, nauczycieli, pracowników szkoły, rodziców, mieszkańców oraz zaproszonych gości, którzy wspólnie uczcili wiek historii jednej z najważniejszych instytucji w lokalnej społeczności.
Obchody rozpoczęły się od polowej Mszy Świętej odprawionej na placu przy budynku szkoły. Eucharystii przewodniczyli ks. kan. mgr Jan Jóźwiak, dziekan dekanatu ciechanowskiego zachodniego i proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowie, oraz ks. Jarosław Korniak, proboszcz parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wieczfni Kościelnej, a zarazem były nauczyciel szkoły w Goryszach.
Jubileusz był okazją do przypomnienia niezwykłej historii placówki, która rozpoczęła swoją działalność w 1926 roku jako niewielka, jednoizbowa szkoła o powierzchni zaledwie 24 metrów kwadratowych. Uczyło się w niej 53 dzieci, a pierwszą nauczycielką była Zuzanna Sosnowska. Kilkanaście lat później mieszkańcy wspólnym wysiłkiem zgromadzili materiały budowlane, zakupili ziemię i społecznie zaangażowali się w budowę nowego obiektu, który otwarto w 1938 roku.
Właśnie ta historia współpracy, zaangażowania i troski o edukację najmłodszych stała się jednym z najważniejszych motywów jubileuszowych obchodów. Przez minione stulecie szkoła była miejscem zdobywania wiedzy, rozwijania talentów, budowania przyjaźni oraz kształtowania życiowych postaw kolejnych pokoleń mieszkańców. Jubileusz stał się więc nie tylko okazją do wspomnień, ale także do wyrażenia wdzięczności wszystkim, którzy przez sto lat współtworzyli szkolną wspólnotę.
Podczas jubileuszowej Mszy Świętej wiele miejsca poświęcono znaczeniu edukacji oraz roli nauczycieli w życiu kolejnych pokoleń uczniów.

ks. kan. Jan Jóźwiak
W homilii ks. kan. Jan Jóźwiak, dziekan dekanatu ciechanowskiego zachodniego i proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowie, podkreślał, że szkoła od stu lat pozostaje jednym z najważniejszych miejsc kształtowania człowieka.
„Chcę pokazać piękno tej szkoły i piękno powołania nauczyciela w najbardziej praktyczny sposób. Powiem tylko, ile sam zawdzięczam mojej pierwszej nauczycielce, pani Irenie Długołęckiej, która nauczyła mnie czytać, pisać i wielu zasad dobrego wychowania. Zawsze lubiłem czytać. W mojej małej szkole podstawowej przeczytałem niemal całą bibliotekę. Dzięki temu mogłem dotrzeć do świata wielkich idei, wartości i prawdy. Wtedy jeszcze lepiej zrozumiałem, jak ważna jest szkoła, myślenie, prawda i formacja człowieka” – mówił duchowny.
Nawiązując do współczesnych zmian technologicznych, zwrócił uwagę, że mimo dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji rola nauczyciela pozostaje niezastąpiona. „Sztuczna inteligencja może bardzo pomóc człowiekowi, ale może też zaszkodzić, jeśli będzie źle wykorzystywana. Jednocześnie podkreśla, że nic nie zastąpi szkoły i nauczyciela. Żadna technologia nie zastąpi człowieka, który nie tylko przekazuje wiedzę, ale także wychowuje, wspiera i uczy miłości do prawdy. Wiedzę można zdobywać na wiele sposobów, ale wychowanie dokonuje się przez spotkanie z drugim człowiekiem. Dlatego misja nauczyciela była, jest i będzie niezwykle ważna” – podkreślał ks. Jóźwiak.
W dalszej części homilii przywołał słowa św. Jana Pawła II skierowane do nauczycieli i katechetów: „Ogromnie wiele zawdzięczam szkole. Trudno po prostu wymierzyć, jak wiele. Naród, któremu odbierano polityczną niepodległość, pozostał sobą dzięki swojej kulturze. To dziedzictwo każdy z nas nosi w sobie. Przekazują je matki i ojcowie, ale przekazuje je także szkoła” – cytował papieża.
Na zakończenie duchowny wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przez minione sto lat współtworzyli historię placówki. „Dziękuję wszystkim nauczycielom, rodzicom i wychowawcom za ich codzienną pracę. Szczęść Boże na dalsze lata pracy, szczęść Boże na kolejne sto lat istnienia tej szkoły. Jeszcze raz wszystkim dziękuję i z serca zapewniam o swojej modlitwie” – zakończył.
Po jubileuszowej Mszy Świętej rozpoczęła się oficjalna część obchodów, którą poprowadził ks. mgr Łukasz Arczyński. Po krótkim wprowadzeniu, głos zabrała dyrektor Szkoły Podstawowej w Goryszach Wiesława Pogorzelska, która podkreślała, że jubileusz jest świętem wszystkich osób związanych z placówką na przestrzeni minionego stulecia.

Wiesława Pogorzelska
„Sto lat istnienia szkoły to nie tylko liczba. To historia wielu pokoleń uczniów, nauczycieli i mieszkańców Gorysz oraz okolicznych miejscowości. Nasza szkoła przez lata była miejscem zdobywania wiedzy, rozwijania talentów, zawierania przyjaźni oraz kształtowania wartości” – mówiła.
W dalszej części wystąpienia zwróciła uwagę, że największą wartością szkoły zawsze byli ludzie. „Szkoła to nie tylko budynek. To przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą i wspierają, którzy potrafią inspirować, rozbudzać ciekawość oraz motywować do wspólnego działania. Wokół szkoły zawsze gromadziły się osoby twórcze, kreatywne, poszukujące najlepszych rozwiązań, otwarte i wrażliwe na potrzeby dzieci. Długa jest lista tych, którzy na trwałe zapisali się w historii naszej szkoły, tworzyli ją, rozwijali i wspierali. Wielu z nich nie ma już wśród nas, jednak pozostawili po sobie niezatarty ślad” – podkreślała dyrektor.
Nie zabrakło również osobistych wspomnień związanych z początkiem jej pracy zawodowej. „Moje wspomnienia sięgają 1 września 1983 roku. To właśnie wtedy stawiałam swoje pierwsze kroki jako nauczyciel pod kierunkiem śp. pani dyrektor Urszuli Pazyry. Nie sądziłam wówczas, że kiedyś będę mogła zaprosić Państwa do tego wyjątkowego miejsca, gdzie czas traci swoją władzę. Niezależnie od tego, czy jest to rok 1983, 1992 czy 2026, codziennie rozbrzmiewa tutaj szkolny dzwonek, a pomiędzy jego kolejnymi dźwiękami kryje się cała historia szkoły” – wspominała.
Wiesława Pogorzelska przypomniała także o osiągnięciach kolejnych pokoleń uczniów i nauczycieli. „Dziś mogę śmiało stwierdzić, że 100 lat w życiu naszej szkoły to lata pracy kilkudziesięciu pedagogów oraz wielu roczników uczniów opuszczających jej mury. To codzienność przeplatana chwilami wielkich sukcesów i świątecznych uroczystości. Wielu absolwentów pełni dziś ważne funkcje w naszej gminie, powiecie, województwie, a nawet w kraju. W swoich rozmowach często podkreślają, że szkoła była przestrzenią marzeń, rozwijania pasji i miejscem, gdzie rodziło się dobro” – mówiła. Na zakończenie podziękowała wszystkim, którzy przez lata współtworzyli szkolną wspólnotę.
Po części oficjalnej ks. Łukasz Arczyński zaprosił uczestników do obejrzenia wystawy archiwalnych fotografii i kronik dokumentujących dzieje szkoły. Następnie rozpoczęła się część artystyczna przygotowana przez uczniów. Publiczność wysłuchała utworu „Pięknie żyć” w wykonaniu Natalii Gronczewskiej z klasy trzeciej, a najmłodsi uczniowie zaprezentowali kujawiaka do melodii „Czerwone jabłuszko”.
Kolejnym punktem programu były wystąpienia zaproszonych gości. Odczytano list gratulacyjny od Małgorzaty Sobeckiej, dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Ciechanowie.

Władze Gminy Ciechanów i Wiesława Pogorzelska
Wójt Gminy Ciechanów Stefan Pawłowski zwrócił uwagę, że jubileusz jest świętem wszystkich osób związanych ze szkołą na przestrzeni minionego wieku.
„Dziś jest święto i uczniów, i rodziców, i nauczycieli, i całej społeczności tu wokół Gorysz zgromadzonej, tych wszystkich, którzy tworzyli szkołę, którzy ją nadal kultywują, podtrzymują jej istnienie. To jest właśnie wasze święto” – mówił. Nawiązując do słów Henryka Sienkiewicza, podkreślał szczególną rolę szkoły w życiu społecznym. „Szkoła jest stróżem przeszłości, piastunem teraźniejszości i siewcą przyszłości. Z okazji zaszczytnego jubileuszu stulecia istnienia szkoły składam wyrazy najwyższego uznania dla całej społeczności szkolnej.
Dziękuję za trud włożony w edukację i wychowanie wielu pokoleń. Niech mury tej szkoły zawsze będą bezpiecznym domem dla młodych ludzi, a kolejne lata przyniosą pasmo wspaniałych sukcesów” – podkreślał wójt. W dalszej części wystąpienia odniósł się również do wyzwań, jakie stoją przed współczesną edukacją. „Nie wiemy, jak będzie wyglądała szkoła przyszłości, jak będzie wyglądała szkoła w Goryszach i w Polsce za pięć czy dziesięć lat, ale życzę, żeby była przede wszystkim nosicielem wartości.
Wartości zakorzenionych w kulturze polskiej, tradycji polskiej, tych uniwersalnych wartości chrześcijańskich, ale również tych wartości, które przez tysiąc lat naród polski tworzył. Życzę, aby szkoła nadal była miejscem, które będzie je przekazywało kolejnym pokoleniom” – mówił.
Przewodniczący Rady Gminy Ciechanów Karol Makijonko przypomniał natomiast, że szkoła pełni ważną rolę nie tylko w edukacji, ale również w budowaniu relacji międzyludzkich.
„Szkoła to nie jest tylko miejsce, gdzie się uczymy. To miejsce, gdzie poznajemy się, zawieramy przyjaźnie na wiele lat, a nawet na całe życie” – podkreślał, życząc placówce kolejnych stuleci działalności.
Gratulacje w imieniu senatora RP Krzysztofa Bieńkowskiego przekazał dyrektor jego biura Cezary Bobowski, który podziękował wszystkim osobom tworzącym historię szkoły oraz pogratulował uczniom i nauczycielom przygotowania jubileuszowej uroczystości.

Wiesława Pogorzelska i Cezary Bobowski – dyrektor biura senatora RP Krzysztofa Bieńkowskiego
Osobistymi wspomnieniami podzielił się również były wójt gminy Ciechanów Marek Kiwit, przez wiele lat współpracujący z dyrektor Wiesławą Pogorzelską.
„Szkoła w Goryszach zawsze miała to szczęście, że miała dyrektorów, którzy potrafili współpracować z rodzicami, a z drugiej strony pracowników, którzy tej szkole oddawali serce” – mówił. Do życzeń dołączyły także przedstawicielki szkół podstawowych z terenu Gminy Ciechanów.
W rozmowie po zakończeniu uroczystości dyrektor Szkoły Podstawowej w Goryszach Wiesława Pogorzelska podsumowała ponad cztery dekady pracy pedagogicznej, z czego 24 lata na stanowisku dyrektora placówki.
Jak podkreślała, przez cały ten czas najważniejsi byli dla niej uczniowie i ich rozwój. „Przez te wszystkie lata były różne sytuacje – zarówno trudniejsze, jak i bardzo dobre. Moją największą motywacją zawsze były jednak dzieci. Bardzo je kocham i wszystko, co robiłam przez te lata, robiłam właśnie z myślą o nich.
Chciałam je wychowywać, uczyć i pomagać im rozwijać swoje talenty. Nie wiem, czy wszystko udało się zrealizować tak, jak sobie wymarzyłam, ale skoro jestem w tej szkole tak długo i przez tyle lat pełnię funkcję dyrektora, to myślę, że rodzice darzyli mnie zaufaniem i nie pozwolili mi odejść” – mówiła.
Wspominając początki swojej kariery, zaznaczyła, że ze szkołą związana jest od 1983 roku. „Na początku uczyłam edukacji wczesnoszkolnej. Ukończyłam również socjoterapię, dzięki czemu prowadziłam dodatkowe zajęcia socjoterapeutyczne dla dzieci. Czas bardzo szybko minął. Dziś, patrząc z perspektywy tych wszystkich lat, największą satysfakcję daje mi obserwowanie, jak moi uczniowie rozwijają się, realizują swoje marzenia i osiągają sukcesy” – podkreślała.
Dyrektor nie kryła dumy z osiągnięć uczniów szkoły. „Przez lata nasi uczniowie osiągali bardzo dobre wyniki. Nie tylko za mojej kadencji, ale również wcześniej. Kiedy funkcjonowały egzaminy gimnazjalne, a obecnie egzaminy ósmoklasisty, osiągaliśmy jedne z najlepszych wyników w gminie, powiecie, a nawet na tle kraju. Mamy również wiele sukcesów w konkursach. Przykładem jest Natalka, która występowała podczas dzisiejszej uroczystości. Zajęła trzecie miejsce w powiatowym konkursie piosenki, a także pierwsze miejsce w Kangurze Matematycznym.
Dzisiaj otrzymałam również wyniki ogólnopolskiego konkursu o św. Janie Pawle II. Nasza szkoła ma aż trzech laureatów” – wyliczała. Jak dodała, sukcesy uczniów pokazują, że nawet niewielka wiejska szkoła może skutecznie konkurować z dużo większymi placówkami.
Wiesława Pogorzelska zwróciła również uwagę na wyjątkowy charakter szkoły, do której obecnie uczęszcza 52 uczniów. „Myślę, że rodzice wybierają naszą szkołę dlatego, że jest tu bezpiecznie, rodzinnie i przyjaźnie. Nie ma przemocy. Dzieci uczą się w spokojnym otoczeniu, wśród zieleni i świeżego powietrza. Mają zapewnione naprawdę dużo atrakcji. Nie mamy własnej sali gimnastycznej, ale dzieci mają zagwarantowaną bezpłatną naukę pływania oraz zajęcia na hali sportowej. Staramy się stworzyć im jak najlepsze warunki do nauki i rozwoju” – mówiła.
Dyrektor podkreślała także, że funkcjonowanie niepublicznej szkoły nie byłoby możliwe bez zaangażowania wielu osób. „Jesteśmy szkołą niepubliczną. Rodzice nie płacą za naukę swoich dzieci. Utrzymujemy się głównie z subwencji oświatowej oraz środków przekazywanych przez Gminę na oddział przedszkolny. Bardzo pomagają nam przyjaciele szkoły, lokalne firmy, byli nauczyciele i duchowni związani z placówką, ale przede wszystkim rodzice. Tak naprawdę to dzięki rodzicom ta szkoła istnieje i może się rozwijać. Zawsze mogliśmy liczyć na ich wsparcie i zaangażowanie” – zaznaczyła.
Na zakończenie dodała, że największym marzeniem pozostaje dalszy rozwój placówki i utrzymanie jej rodzinnego charakteru, który od lat przyciąga kolejne pokolenia uczniów.





















