W piątek, 27 lutego 2026 r. w Ciechanowie odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wydarzenie rozpoczęło się Mszą Św. w Parafii św. Józefa. Następnie przed dawną siedzibą Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Ciechanowie przy ulicy 11 Pułku Ułanów Legionowych 21, odbyły się uroczystości upamiętniające żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia. Poczty sztandardowe wystawili: szkoły, stowarzyszenia patriotyczne, żołnierze 5.MBOT.
Msza Święta w intencji pomordowanych, więzionych i poległych w walce z terrorem komunistycznym, została odprawiona w Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Józefa w Ciechanowie. Eucharystii przewodniczyli ks. Ireneusz Wrzesiński, były proboszcz parafii, oraz ks. kan. Marek Podsiadlik, obecny proboszcz fary.
Podczas homilii ks. kan. Marek Podsiadlik proboszcz parafii Św. Józefa w Ciechanowie (Fara), mówił o pamięci i odpowiedzialności:
„Są takie życiorysy, które próbowano wymazać. Takie groby, które pozostały bez imienia. Takie ofiary, którym odmawiano pamięci” – podkreślał. Zaznaczył, że wspomnienie Żołnierzy Wyklętych nie dotyczy wyłącznie polityki czy historii, ale przede wszystkim człowieka postawionego wobec dramatycznych wyborów: „Ulec czy trwać? Milczeć czy sprzeciwiać się? Czy pozostać wiernym temu, co jest prawdą?”. Jak mówił, były to dylematy sumienia, w których „sumienie nie zawsze pozwala na łatwe kompromisy”, a życie zgodne z nim sprawia, że „kompromisy często nie wchodzą w grę”. Przypomniał, że Ewangelia „nie mówi o łatwym życiu” i że Jezus „nie obiecuje bezpieczeństwa ani braku trudności”.
Odnosząc się do Żołnierzy Podziemia Niepodległościowego, zaznaczył, że „jakkolwiek oceniać złożoność tamtych czasów, przypominają o sprawie fundamentalnej: istnieją wartości, których nie wolno zdradzać”. Podkreślił, że wierność nie może zależeć od okoliczności, presji czy strachu. Zachęcał do osobistego rachunku sumienia: „Łatwo jest uczcić bohaterów minionych czasów, ale znacznie trudniej zapytać siebie, czy ja mam dziś odwagę żyć uczciwie. Czy potrafię powiedzieć «nie», nawet wobec większości świata? Czy jestem wierny prawdzie, niezależnie od okoliczności? Czy moje wybory budują dobro wspólne?”.
Mówił również o patriotyzmie, który jak podkreślił: „to nie tylko hasła, ale miłość do ludzi, do kultury, do języka” oraz troska o przyszłość. „Naród nie żyje tylko dzięki wielkim wydarzeniom. Naród żyje dzięki codziennej uczciwości swoich obywateli” – zaznaczył. Na zakończenie postawił pytanie: „Najważniejsze pytanie nie brzmi dziś: jacy oni byli, kim oni byli. Najważniejsze pytanie brzmi: jacy my jesteśmy?”.

Dalsza część uroczystości odbyła się przed dawną siedzibą Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. W tym miejscu przez lata przetrzymywano i przesłuchiwano osoby zaangażowane w działalność niepodległościową. Spotkanie poprowadziła Małgorzata Milewska, zastępca dyrektora Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie.
Przypomniano, że za dwa dni, 1 marca, minie 75 lat od zamordowania w więzieniu mokotowskim w Warszawie przywódców IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” z pułkownikiem Łukaszem Cieplińskim na czele, którzy po pokazowym procesie zostali straceni strzałem w tył głowy. Podkreślono, że stanowili oni ostatnie kierownictwo ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.
Wspomniano także o Żołnierzach Wyklętych, zwanych Niezłomnymi, którzy w latach 1944–1963 walczyli o prawo do samostanowienia Polski, stawiając opór sowieckiej okupacji i narzuconej władzy komunistycznej. Podczas uroczystości powitano przedstawicieli środowisk kombatanckich, władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych, szkół, instytucji oraz organizacji społecznych. Dowódcę Garnizonu Ciechanów reprezentował komendant garnizonu, pułkownik Arkadiusz Radziński. Zgodnie z ceremoniałem złożono meldunek o gotowości do rozpoczęcia obchodów, podniesiono flagę państwową i odśpiewano hymn Rzeczypospolitej Polskiej. W programie znalazły się również przemówienie starosty ciechanowskiego Jana Andrzeja Kaluszkiewicza, odczytanie Apelu Pamięci, złożenie wieńców i wiązanek, odśpiewanie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, odprowadzenie wojskowej asysty honorowej oraz wyprowadzenie sztandarów.
Kwiaty i znicze złożyły delegacje władz powiatu ciechanowskiego ze starostą Janem Andrzejem Kaluszkiewiczem oraz członkami Zarządu Powiatu Ciechanowskiego Mariuszem Barańskim i Waldemarem Godlewskim. Hołd oddała także delegacja władz Miasta Ciechanów z zastępcą prezydenta Olgą Zmudczyńską-Pabich oraz radną Rady Miasta Ciechanów Edytą Rzeplińską-Filipowicz.
Wieńce złożyli także przedstawiciele środowisk kombatanckich, parlamentarzyści, delegacja służb mundurowych, delegacje ciechanowskich szkół i uczelni, stowarzyszeń, instytucji i organizacji społecznych, partie polityczne oraz osoby prywatne, które chciały oddać hołd Żołnierzom Wyklętym.

Podczas uroczystości głos zabrał starosta powiatu ciechanowskiego Jan Andrzej Kaluszkiewicz.
„Spotykamy się dziś, aby oddać hołd Żołnierzom Wyklętym, Żołnierzom Niezłomnym, tym którzy po zakończeniu II wojny światowej, także tutaj, na północnym Mazowszu, na ziemi ciechanowskiej, nie złożyli broni. Nie poddali się, wierząc, że Polska zasługuje na pełną wolność i niepodległość. To były dramatyczne wybory. Ich los często bywał tragiczny, a pamięć o nich na długie lata została skazana na milczenie. Walczyli nie dla sławy, medali czy zaszczytów, ale z poczucia obowiązku wobec Ojczyzny. Wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę – cenę życia, a ich rodziny dotknęły represje komunistycznego reżimu. Mieli zostać zapomniani. Do dziś nie znamy wielu miejsc ich pochówku” – mówił.
Podkreślił również znaczenie miejsca, w którym odbywała się uroczystość: „Spotykając się tutaj, przed siedzibą dawnego komunistycznego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, przywracamy im należne miejsce w historii”.
Jak zaznaczył, Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych „to nie tylko lekcja historii, ale także chwila refleksji nad wartością wolności, odwagą cywilną i odpowiedzialnością za wspólnotę”, a pamięć o bohaterach „zobowiązuje nas do budowania przyszłości opartej na prawdzie, szacunku i dialogu”. Zakończył słowami: „Niech trwa wieczna pamięć o nich. Cześć i chwała bohaterom”.


























































