Odpust ku czci św. Anny i rodzinny festyn w Rydzewie, Gmina Ciechanów

W niedzielę, 26 lipca 2026 roku, na boisku w Rydzewie odbył się festyn rodzinny zorganizowany z okazji odpustu ku czci św. Anny. Wydarzenie, przygotowane przez Parafię pw. św. Mikołaja w Sulerzyżu we współpracy z Gminą Ciechanów, połączyło uroczystość religijną z licznymi atrakcjami dla całych rodzin. Na uczestników czekały koncerty zespołu Poker i Małgorzaty Główki, dmuchańce, zabawy i konkursy dla dzieci, bańki mydlane, grill oraz poczęstunek. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również loteria fantowa, w której do wygrania były m.in. hulajnoga elektryczna, rower i kosiarka do trawy. Festyn poprzedziła uroczysta msza święta odpustowa w kościele w Sulerzyżu.

Uroczystości odpustowe rozpoczęły się od Mszy Świętej sprawowanej w kościele pw. św. Mikołaja w Sulerzyżu. Eucharystii przewodniczył ks. prał. Stanisław Kaźmierczak, a koncelebrowali ją ks. dr Radosław Zawadzki, dyrektor Caritas Diecezji Płockiej, oraz ks. mgr Marek Michalski, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Sulerzyżu.

W nabożeństwie uczestniczyli licznie zgromadzeni wierni, a także Szymon Stachowiak – doradca Prezydenta RP, Stefan Pawłowski – Wójt Gminy Ciechanów, oraz radni gmin Ciechanów i Glinojeck. Podczas liturgii modlono się za parafię i jej mieszkańców, a także uczczono świętych Annę i Joachima, rodziców Najświętszej Maryi Panny. Proboszcz przypomniał historię parafii oraz wielowiekową tradycję kultu św. Anny, podkreślając, że doroczny odpust od lat gromadzi zarówno parafian, jak i osoby związane z Sulerzyżem, które przyjeżdżają, by wspólnie się modlić i prosić patronkę o wstawiennictwo.

W homilii ks. prał. Stanisław Kaźmierczak nawiązał zarówno do historii parafii w Sulerzyżu, jak i do znaczenia świętych Anny i Joachima oraz roli rodziny w przekazywaniu wiary.

Na początku wspominał swoje pierwsze skojarzenia z parafią, przywołując opowieści jednego z dawnych wikariuszy. „Przez wiele lat słyszałem o parafii w Sulerzyżu, najczęściej wtedy, kiedy drogą przez Ościsłowo jechałem do Ciechanowa. Wielokrotnie pokonywałem tę trasę w towarzystwie księdza Władysława Stradzy, który był tutaj wikariuszem na początku lat sześćdziesiątych.

Opowiadał o pierwszych latach swojego kapłaństwa, o tym, jak wiele czasu poświęcał katechezie, bo wioski były gęsto zaludnione, rodziny wielodzietne, a komunikacja bardzo skomplikowana” – mówił. Następnie przypomniał dzieje parafii i wydarzenia, które odcisnęły piętno na jej historii. „Warto te wydarzenia przypomnieć również dlatego, żeby odkrywać, jak niełatwe było życie ludzi na tej ziemi. Bolesne wydarzenia miały miejsce nie tylko w XX wieku, podczas pierwszej i drugiej wojny światowej, ale również wcześniej. Ludzie poprzednich wieków wcale nie mieli łatwego i prostego życia, a kataklizmy, które ich dotykały, jeszcze bardziej odciskały się na ich życiu i codzienności” – podkreślał.

Kapłan wiele miejsca poświęcił również patronce parafii i przedstawieniu św. Anny Samotrzeć. Wyjaśniał, że było ono nie tylko dziełem sztuki, ale także prostą katechezą dla ludzi, którzy nie potrafili czytać. „Anna Samotrzeć to święta Anna w towarzystwie swojej córki Maryi i wnuka Jezusa. Było to w tamtym czasie bardzo popularne przedstawienie religijne, bo opowiadało o rodzącej się historii zbawienia. Nawet ci, którzy nie sięgali po Pismo Święte i nie byli przygotowani do jego czytania, widząc taki obraz czy rzeźbę, kojarzyli Annę, Maryję i Jezusa. Wiedzieli początek tej historii zbawienia, a zarazem wiedzieli, że Jezus Chrystus, Syn Boży, ma swoje zakotwiczenie w człowieczeństwie poprzez Annę i Maryję” – tłumaczył.

Odnosząc się do przypadającego wspomnienia świętych Anny i Joachima, zwrócił uwagę na rolę dziadków i rodziców w wychowaniu religijnym dzieci. „Kościół nieustannie naucza, że rodzina jest miejscem, gdzie budowana jest wiara. Rodzi się najpierw w sercach dziadków, potem w sercach rodziców i może rodzić się w sercach dzieci, wtedy gdy wcześniej narodziła się właśnie w tamtych sercach. Stąd Kościół tak mocno zwraca uwagę na to, by rodziny, małżeństwa i te podstawowe wspólnoty były bardzo świadomie kształtowane w duchu wiary, która jest przekazywana i która się dzieje” – mówił.

Ksiądz prałat przywołał także fragment powieści Jerzego Żukrowskiego „Kamienne tablice”, w którym wiara została porównana do okularów pozwalających dostrzec Boga. Jak podkreślał, to rodzina pomaga młodemu człowiekowi nauczyć się patrzeć w ten sposób na świat. „Przekazywanie wiary to budowanie wiary w sercach młodego pokolenia. To przekazywanie owych okularów, ponieważ ostatecznie każdy sam musi zadecydować o drodze swojej wiary. Im wcześniej i im lepiej uczy się tego patrzenia, tym łatwiej i piękniej może później realizować je w swoim życiu” – zaznaczył. Przytoczył również świadectwo młodego człowieka, który dziękował rodzicom za religijne wychowanie. „Po dwudziestu czterech latach mogę im tylko podziękować, że dali mi to, co w ciągle zmieniającym się świecie ma dla mnie wartość, wiarę. Moja codzienna droga jest szara i zwykła jak każdego studenta, ale jest w niej coś, co nadaje jej sens. Jest w niej Jezus Chrystus” – cytował.

Na zakończenie homilii ks. prał. Stanisław Kaźmierczak zachęcał wiernych do wdzięczności za dar wiary i do pielęgnowania wartości przekazywanych przez Chrystusa. Przywołując słowa św. Pawła VI przypomniał, że postęp i rozwój nie wystarczą, jeśli zabraknie duchowego fundamentu. „Wiara ukazuje człowiekowi, kim on jest i kim może się stać. Ona prowadzi do prawdziwej wolności oraz pełnej miłości między ludźmi. Ona i tylko ona jest źródłem nadziei” – mówił, dodając na zakończenie: „Przy odpuście, gdy sięgamy aż ku świętej Annie, mamy się cieszyć tym, że widzimy i słyszymy, że mamy dar wiary, że pielęgnujemy w sobie te wartości, które przyniósł Chrystus na ziemię i które nam pozostawił. Dzięki nim nasze życie ma tak wielką wartość – i na tym świecie, i na wieczność.”

Po zakończeniu mszy świętej, uczestnicy spotkali się na rodzinnym festynie, którego oficjalnego otwarcia dokonał ks. mgr Marek Michalski, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Sulerzyżu. Kapłan podkreślił, że odpust od lat jest wyjątkowym dniem dla całej parafialnej wspólnoty, a organizacja festynu pozwala mieszkańcom spędzić ten czas razem również poza kościołem. „26 lipca to zawsze dla społeczności parafii pw. św. Mikołaja w Sulerzyżu bardzo radosny dzień. To czas, kiedy wszyscy parafianie, ale także osoby związane z naszą parafią emocjonalnie i duchowo, przyjeżdżają tutaj, aby wypraszać wstawiennictwo świętej Anny.”

Proboszcz podziękował również samorządowcom, strażakom, kołom gospodyń wiejskich, sponsorom i wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia. Zapowiedział także pierwsze muzyczne wydarzenie festynu – koncert zespołu Effata z parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Płońsku.

Podczas otwarcia festynu głos zabrali również Szymon Stachowiak – doradca Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz Stefan Pawłowski – Wójt Gminy Ciechanów.

Szymon Stachowiak podkreślał znaczenie lokalnych wspólnot i spotkań integrujących mieszkańców. „Zawsze bardzo cieszą mnie tego typu wydarzenia, ponieważ zarówno parafia, jak i gmina to przede wszystkim wspólnoty. Wspólnymi siłami możemy przeżywać takie chwile, dobrze spędzać czas poza własnym domem, w szerszym gronie, w naszej małej ojczyźnie” – mówił.

Dodał również, że podobne inicjatywy najlepiej pokazują, czym naprawdę jest służba publiczna. „To tutaj jest Polska. To tutaj są ludzkie problemy, ludzkie potrzeby i ludzkie sprawy, a nie w gabinetach Warszawy, nie w studiach telewizyjnych, nie w Sejmie czy w Senacie. Dlatego zawsze bardzo się cieszę, gdy podczas takich inicjatyw mogę spotkać się z Państwem w imieniu Pana Prezydenta” – podkreślił.

Przyznał także, że uroczystość ma dla niego osobisty wymiar. „Święta Anna jest mi bardzo bliska, ponieważ podczas rekolekcji na Górze Świętej Anny bardzo ważna dla mnie osoba przeżyła duchowe uzdrowienie, które stało się początkiem nowego etapu życia. Dlatego czuję się z dzisiejszym wydarzeniem bardzo mocno związany” – powiedział.

Wójt Gminy Ciechanów Stefan Pawłowski dziękował wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia i zwrócił uwagę na znaczenie współpracy samorządu, parafii oraz mieszkańców. „Najważniejsza jest współpraca i jesteśmy w takim gronie, w którym możemy wspólnie działać. Bardzo dobrze współpracuje mi się z mieszkańcami gminy Ciechanów i to, że tak licznie włączyli się w organizację tego wydarzenia, to wielkie podziękowanie i wielkie słowa uznania dla wszystkich Państwa” – mówił. Podkreślił również rodzinny charakter spotkania. „Kościół to przede wszystkim wspólnota, a najmniejszą cząstką tej wspólnoty jest rodzina.

Dziś jesteśmy na festynie rodzinnym. Cieszmy się, bo nasze życie składa się z różnych sytuacji, także tych mniej przyjemnych, ale są również chwile radosne. Myślę, że dzisiejszy dzień może być właśnie takim dniem radosnego świętowania, zarówno w gronie najbliższej rodziny, jak i naszej wspólnoty gminnej oraz parafialnej” – zaznaczył.

Na zakończenie wyraził nadzieję, że podobne wydarzenia będą organizowane również w kolejnych latach. „Najważniejsze, żebyśmy spotykali się co roku w przyjemnej, miłej atmosferze. Życzę wszystkim dobrego samopoczucia. Bądźmy dla siebie mili i przyjaźni” – zakończył.

Organizatorzy wydarzenia: Urząd Gminy Ciechanów i parafia pw. św. Mikołaja w Sulerzyżu.

Artykuł, zdjęcia: Ciech24.pl – więcej zdjęć Facebook.com/Ciech24pl/

Previous ArticleNext Article