W sobotę, 25 kwietnia 2026 roku, na polanie w Lesie Ościsłowskim odbyła się uroczysta Msza Święta polowa upamiętniająca ofiary terroru, ludobójstwa których dokonały wojska niemieckie w lutym 1940 r. podczas II wojny światowej. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy, parlamentarzyści, samorządowcy oraz przedstawiciele służb i instytucji, którzy wspólnie oddali hołd pomordowanym i przypomnieli o tragicznej historii regionu.
Uroczystości rozpoczęły się od wprowadzenia pocztów sztandarowych, wśród których znaleźli się przedstawiciele jednostek OSP z gmin Glinojeck i Ciechanów, uczniowie szkół z Ościsłowa oraz żołnierze 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Następnie odczytano rys historyczny przypominający wydarzenia z czasów okupacji niemieckiej, kiedy to w Lesie Ościsłowskim dochodziło do egzekucji mieszkańców regionu. Centralnym punktem była polowa Msza Święta w intencji pomordowanych, odprawiona przez księży z terenu gminy Glinojeck. Po nabożeństwie głos zabrali zaproszeni goście, a uczestnicy złożyli kwiaty przy pomniku w miejscu pamięci.
Cmentarz w Ościsłowie, Gmina Glinojeck tworzą 92 betonowe krzyże rozmieszczone w dwóch częściach, po jednej stronie spoczywają osoby niepełnosprawne i chore, które zostały rozstrzelane przez Niemców, po drugiej zaś przedstawiciele inteligencji i działacze organizacji wolnościowych. Relacje świadków ukazują dramat tamtych dni, przymusowe wywożenie ludzi pod pretekstem badań lekarskich oraz strach towarzyszący rodzinom oczekującym na niepewny los. Do Ościsłowa przez wiele godzin zwożono furmankami osoby starsze, chore i niepełnosprawne, a liczba ofiar mogła sięgać nawet kilku tysięcy. Była to jedna z największych zbrodni dokonanych na tym terenie w czasie okupacji niemieckiej.
Podczas rozpoczęcia Mszy Świętej modlono się w intencji ofiar zamordowanych w Lesie Ościsłowskim, powierzając ich pamięć Bogu. Wspominano tragedię sprzed lat i podkreślano potrzebę, by podobne wydarzenia nigdy się nie powtórzyły. W modlitwie uwzględniono także prośbę o siłę, odwagę i wierność wartościom chrześcijańskim dla współczesnych, na wypadek gdyby przyszło im stanąć przed podobną próbą. Nabożeństwo powierzono wstawiennictwu św. Marka Ewangelisty, prosząc o łaski potrzebne do wytrwania w wierze.
W homilii ks. Krzysztof Ruciński proboszcz parafii p.w. Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Glinojecku zwrócił uwagę na zmieniającą się rzeczywistość społeczną i wyzwania, jakie stawia ona przed wierzącymi. „Żyjemy w świecie coraz bardziej zróżnicowanym i pluralistycznym. Udawanie, że jesteśmy na świecie tylko my katolicy, ludzie wierzący, jest nie tylko niepoważne, ale po prostu nieuczciwe” – mówił, wskazując, że także w najbliższym otoczeniu widać odchodzenie od wiary. Podkreślał przy tym realne doświadczenia wielu rodzin: „Dziś spotykam wiele osób starszych, matek, rodziców, które naprawdę cierpią, bo dzieci przestały praktykować wiarę, przestały się modlić, chodzić na Eucharystię. Bywa, że ktoś mając zaledwie 13 czy 14 lat, żegna się z wiarą”. Jak zaznaczył, sytuacje te są sprawdzianem wiary i wezwaniem do jej pogłębiania: „Musimy się mierzyć z naszą wiarą. Te sytuacje stawiają nam pytania o jej jakość”. Kapłan podkreślił, że odpowiedzią nie może być wycofanie: „Chrześcijanie często dają złe świadectwo, obrażając się na świat i wycofując się z narzekaniem. Tymczasem Jezus powiedział: ‘Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu’”.
Odnosząc się do miejsca uroczystości, ks. Ruciński mówił o jego szczególnym znaczeniu: „Stoimy dziś w Lesie Ościsłowskim, w miejscu, gdzie ziemia milczy, ale to milczenie mówi bardzo wiele. Są miejsca, w których historia nie jest tylko wspomnieniem przeszłości, lecz raną domagającą się pamięci, modlitwy i prawdy”. Przypomniał o ofiarach niemieckiego terroru: „Tutaj odebrano życie ludziom bezbronnym, chorym, niepełnosprawnym, a także tym, którzy kochali ojczyznę bardziej niż własne bezpieczeństwo”. Podkreślił, że chrześcijańska pamięć nie kończy się na wspominaniu śmierci: „Przychodzimy tu wyznać wiarę, że ostatnie słowo nad człowiekiem nie należy do przemocy ani nienawiści, lecz do Boga”, przywołując słowa: „Bóg nie zapomina, dlatego i my nie możemy zapomnieć”.
Kapłan mówił także o odpowiedzialności za pamięć i godność człowieka: „Pamięć jest formą miłości. Jest sprzeciwem wobec pogardy i obroną godności tych, którym odebrano głos, imię, dom i przyszłość”. Zaznaczył, że miejsce to jest przestrogą: „Tam, gdzie człowiek przestaje być obrazem Boga, bardzo szybko staje się numerem, przeszkodą, wrogiem”. Wskazywał na potrzebę codziennej postawy: „Nasza obecność tutaj jest zobowiązaniem, abyśmy w naszych rodzinach, parafiach, szkołach i pracy bronili każdego człowieka, szczególnie słabego, chorego, bezbronnego, odrzuconego”. Na zakończenie podkreślił znaczenie przekazywania pamięci kolejnym pokoleniom: „Nie pozwolimy, aby pamięć wygasła. Będziemy przekazywać ją młodym nie jako ciężar nienawiści, lecz jako lekcję sumienia. Chrześcijańska pamięć nie prowadzi do zemsty – prowadzi do prawdy, modlitwy i pokoju”.
W modlitwie wiernych powierzono Bogu Kościół i jego pasterzy, prosząc o wierność w głoszeniu Ewangelii i odwagę w dawaniu świadectwa. Modlono się o pokój dla świata, szczególnie tam, gdzie trwają wojny i konflikty oraz o zakończenie przemocy i pojednanie między narodami. Pamiętano także o Polsce i osobach sprawujących władzę, powierzając im odpowiedzialność za podejmowane decyzje i troskę o dobro wspólne.
Wspólna modlitwa objęła również społeczność szkolną, by kolejne pokolenia wychowywały się w duchu szacunku do historii i odpowiedzialności za Ojczyznę. Przywołano los prześladowanych chrześcijan oraz wszystkich ofiar totalitaryzmów, zarówno tych, którzy zginęli w czasie wojny, jak i duchownych spoczywających w Lesie Ościsłowskim. Nie zabrakło też modlitwy za żołnierzy walczących o niepodległość, więźniów politycznych oraz osoby zamordowane w tym miejscu, z prośbą o zachowanie pamięci o ich ofierze.
Na zakończenie modlono się za wszystkich zgromadzonych, aby potrafili przezwyciężać podziały i budować codzienność opartą na wartościach: prawdzie, sprawiedliwości i szacunku dla drugiego człowieka.
Po Mszy Świętej przyszedł czas na przemówienia, podczas których odczytano list Prezydenta RP. Głos zabrał Jarosław Tomasz Margielski doradca Prezydenta RP dr Karola Nawrockiego, Prezydent Miasta Otwock, przekazując słowa skierowane do uczestników uroczystości. „Spotykają się dziś Państwo w miejscu, gdzie rozegrał się szczególnie przerażający rozdział polskiej martyrologii podczas II wojny światowej. Łączę się z Państwem w hołdzie dla ofiar, naszych bezbronnych rodaków, cierpiących z powodu wieku, kalectwa i chorób, którzy zostali tu zamordowani przez Niemców w lutym 1940 roku” – odczytał. W liście podkreślono także historyczny kontekst zbrodni: „Ich zagłada była obok Intelligenzaktion na Pomorzu oraz Akcji AB w Generalnym Gubernatorstwie, jednym z pierwszych aktów eksterminacji naszego narodu pod okupacją niemiecką”.
W liście zwrócono uwagę na dramatyzm wydarzeń i ich moralny wymiar: „Konfrontujemy się tutaj z historią tak wstrząsającą, że trudno ją objąć umysłem. Dla nas, ludzi ukształtowanych w duchu chrześcijańskim, podstawowymi wartościami są miłosierdzie i solidarność z bliźnimi (…) tym bardziej niepojęte wydaje się, że zaledwie 86 lat temu, w sercu Europy, powstał system państwowy, który całkowicie odrzucił te fundamenty cywilizacji”. W dalszej części podkreślono, że ideologia III Rzeszy opierała się na nienawiści i pogardzie, co doprowadziło do zbrodni na niewinnych ludziach. Wybrzmiała także potrzeba zachowania pamięci: „Czasem po ludzku chcielibyśmy odwrócić wzrok, nie myśleć o tym, zapomnieć. Wiemy jednak, że naszym obowiązkiem jest strzec prawdy i pamięci o tych wydarzeniach. Musimy przypominać światu o aktach nieludzkiego okrucieństwa, których apogeum stanowiły Auschwitz i inne obozy zagłady. Ten haniebny, ludobójczy mechanizm śmierci miał swój początek także w takich miejscach jak Las Ościsłowski”.
Nie zabrakło również słów uznania dla lokalnej społeczności: „Wyrażam uznanie i głęboką wdzięczność rodzinom ofiar, władzom samorządowym, duchowieństwu oraz wszystkim mieszkańcom gminy Glinojeck za wieloletnią troskę o pamięć – poprzez organizowanie corocznych uroczystości oraz opiekę nad tutejszymi miejscami pamięci”. Na zakończenie podkreślono osobisty związek z regionem i znaczenie tych spotkań: „To dla mnie wielki honor, że rodzinne korzenie łączą mnie z tą patriotyczną społecznością północnego Mazowsza, zawsze wierną Rzeczypospolitej. Cześć pamięci ofiar zbrodni w Lesie Ościsłowskim. Niech żyje wolna Polska”.
Do słów zawartych w liście nawiązała następnie Poseł na Sejm RP Anna Ewa Cicholska, dziękując uczestnikom za obecność i pielęgnowanie pamięci o ofiarach. Szczególną uwagę poświęciła młodzieży i nauczycielom. „Tu, na tym skrawku mazowieckiej ziemi, wiele już zostało powiedziane o wydarzeniach sprzed 86 lat, ale chcę podziękować przede wszystkim wam, droga młodzieży. Co roku przygotowujecie bardzo patriotyczne akademie. Dziękuję wam za tę postawę. Odwiedziliście mnie w Sejmie, bardzo pięknie się zachowaliście i zapraszam was ponownie na kolejne spotkania, bo jest dla was miejsce i chcemy pokazywać to, co robicie tutaj” – mówiła.
Podkreśliła także rolę nauczycieli i wychowawców: „Młodzież sama tak się nie przygotuje. To wy każdego dnia uczycie ich wartości chrześcijańskich, patriotycznych i narodowych. To wy kształtujecie ich postawy i za to wam serdecznie dziękuję”. Odnosząc się do programu artystycznego, zwróciła uwagę na ważne pytanie postawione przez uczniów: „Postawiliście bardzo ważne pytanie: co trzeba zrobić, żeby być człowiekiem? To pytanie wybrzmiało tutaj bardzo mocno i ono powinno nam wszystkim towarzyszyć”. W odpowiedzi wskazała konkretne postawy: „Przede wszystkim pomagać ludziom potrzebującym. Podawać rękę tym, którzy nie mogą sami walczyć o swoje prawa, tym najsłabszym, chorym, bezbronnym. To jest nasz obowiązek”. Nawiązując do współczesnych wydarzeń, podkreśliła aktualność tej refleksji: „Dziś, kiedy mamy wojnę w Ukrainie, kiedy widzimy konflikty na Bliskim Wschodzie, musimy szczególnie pamiętać, aby nigdy nie powtórzyły się wydarzenia z tamtych lat”.
Na zakończenie wybrzmiały słowa modlitwy i troski o przyszłość kraju:„Boże, miej w opiece naszą ojczyznę i naród polski”.
Wśród przemawiających znalazł się także Poseł na Sejm RP Rafał Romanowski, który odniósł się do skali zbrodni dokonanych na północnym Mazowszu i konieczności zachowania pamięci. „Las Ościsłowski, Wąski Las w powiecie makowskim, Garlino w powiecie mławskim, to tylko trzy miejsca na północnym Mazowszu, gdzie niewinni Polacy zostali poddani eksterminacji, gdzie zostali wymordowani. Te ofiary, właśnie w tym lesie i w wielu innych miejscach na terenie naszego kraju, głośno upominają się o swój honor” – podkreślał.
W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na sposób mówienia o sprawcach i odpowiedzialności za zbrodnie. „Nie możemy nazywać oprawców tylko hitlerowcami. Tak jak dziś mówimy o wojnie na Ukrainie, nie napadli putinowcy, ale państwo rosyjskie. Tak samo we wrześniu 1939 roku na II Rzeczpospolitą napadło państwo niemieckie. Tak, to była ideologia, to był nazizm, to była eksterminacja, ale wykonał ją konkretny naród i nie możemy o tym zapominać” – zaznaczył.
Poseł mówił również o ogromie strat poniesionych przez Polskę w czasie II wojny światowej. „W tych mordach, w tych eksterminacjach, w obozach zagłady, w Powstaniu Warszawskim zginęło ponad 6 milionów obywateli II Rzeczypospolitej. Te 6 milionów ofiar domaga się swojego honoru. Jesteśmy im to winni. Nie wystarczy symboliczny kamień, nie wystarczy jedno miejsce pamięci, ta pamięć musi być żywa” – podkreślił.
Na zakończenie wskazał na obowiązek pielęgnowania pamięci w kolejnych pokoleniach i znaczenie wolności, którą dziś można przeżywać dzięki ofierze poprzednich generacji. „Tu, w każdą ostatnią sobotę kwietnia, pierwszego sierpnia, pierwszego września, w każdą rocznicę, jesteśmy im winni pamięć. Bo dzięki nim, ich postawie, ich ofierze, ich życiu możemy spotykać się tutaj, w wolnej Rzeczypospolitej Polskiej. To jest nasza ojczyzna, ta ziemia. To są nasi bracia i siostry” – mówił, nawiązując do słów Jana Pawła II i kończąc wystąpienie wezwaniem: „Cześć i chwała bohaterom”.
W imieniu marszałka województwa mazowieckiego głos zabrała przewodnicząca Rady Powiatu Ciechanowskiego Elżbieta Szymanik, która przekazała najważniejsze przesłanie listu skierowanego do organizatorów uroczystości. Podkreślono w nim znaczenie działań lokalnej społeczności i samorządów w upamiętnianiu ofiar oraz konieczność pielęgnowania pamięci historycznej jako wspólnego obowiązku. Zwrócono uwagę na rolę takich wydarzeń w wychowaniu młodego pokolenia i kształtowaniu postaw opartych na patriotyzmie, odpowiedzialności i szacunku dla historii. Na zakończenie wyrażono wdzięczność wszystkim zaangażowanym w organizację uroczystości oraz podkreślono, że z roku na rok gromadzą one coraz większą liczbę uczestników.
Do zgromadzonych zwróciła się także sołtys Ościsłowa Ewa Woźniak, która podkreśliła wyjątkowy charakter miejsca i potrzebę wspólnego upamiętnienia ofiar. Podziękowała wszystkim uczestnikom uroczystości: przedstawicielom władz, duchowieństwu, pocztom sztandarowym, mieszkańcom oraz zaangażowanym w organizację wydarzenia. Szczególne słowa uznania skierowała do nauczycieli i uczniów miejscowej szkoły za przygotowanie części artystycznej, a także do strażaków i członków Klubu Seniora za pomoc w przygotowaniach. Zaznaczyła, że wspólna troska o pamięć historyczną jednoczy lokalną społeczność i pozwala godnie oddać hołd pomordowanym. Zapowiedziała również złożenie kwiatów i zapalenie zniczy jako symboli pamięci oraz zaprosiła uczestników na wspólny poczęstunek.
Ostatnim punktem uroczystości było złożenie kwiatów przy pomniku przez przybyłe delegacje. Wśród nich znalazła się delegacja Starostwa Powiatowego, którą tworzyli: Starosta Ciechanowski Jan Andrzej Kaluszkiewicz, Wicestarosta Robert Morawski, członkowie Zarządu Powiatu Waldemar Godlewski i Tadeusz Wieczorek, Przewodnicząca Rady Powiatu Elżbieta Szymanik oraz radna Elżbieta Kuminiarczyk. Wartę honorową pod pomnikiem pełnili żołnierze 5. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej z Ciechanowa oraz harcerze z 7 WDH „Leśny Graal” z Glinojecka.
Po zakończeniu uroczystości o jej znaczeniu mówił doradca Prezydenta RP Jarosław Tomasz Margielski. Podkreślił osobisty wymiar udziału w wydarzeniu i jego znaczenie dla pamięci historycznej. „To przede wszystkim ogromne przeżycie i możliwość wzięcia udziału w tak ważnej uroczystości, która przywraca pamięć i oddaje honor pomordowanym rodakom. Byli to obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, nasi rodacy, którzy zostali pozbawieni życia w czasie okupacji niemieckiej ze względu na ideologię, która odrzuciła to, co najważniejsze, miłość do drugiego człowieka” – mówił.
Zwrócił uwagę na szczególny los ofiar: „Osoby chore i niepełnosprawne, zamiast miłości, opieki i wsparcia, zostały tutaj w bestialski sposób zamordowane”, podkreślając, że takie miejsca wymagają stałej troski o pamięć. „Uczestnictwo w tych uroczystościach jest niezwykle istotne, aby przypominać i dawać świadectwo tej pamięci, by podobne ideologie i zdarzenia nigdy więcej się nie powtórzyły” – zaznaczył.
W swojej wypowiedzi nawiązał również do listu skierowanego przez prezydenta Karol Nawrocki, podkreślając wdzięczność dla lokalnej społeczności. „Pan prezydent skierował słowa szacunku i wdzięczności do rodzin, organizatorów i uczestników za to, że każdego roku, w ostatnią sobotę kwietnia, społeczność Glinojecka organizuje te obchody, przypominając o tym bestialskim mordzie dokonanym na Polakach” – dodał.
Oprawę muzyczną podczas całej uroczystości zapewniła Miejska Orkiestra Dęta OSP Ciechanów. Warto w tym miejscu wspomnieć, że wcześniej tradycją było zapewnienie oprawy muzycznej na uroczystościach patriotycznych przez orkiestrę OSP z Glinojecka, była to orkiestra o wieloletniej pięknej tradycji prowadzona przez doświadczonych muzyków, która składała się z trzech pokoleń. Władze Miasta i Gminy Glinojeck przestały wspierać orkiestrę i już nie możemy zobaczyć muzyków, usłyszeć ich grania na wydarzeniach patriotycznych…
Artykuł, zdjęcia: Ciech24.pl























































