Setne urodziny Stefana Chojnowskiego. Benefis w Gołotczyźnie

24 kwietnia 2026 roku, w Muzeum Pozytywizmu w Gołotczyźnie odbył się benefis Stefana Chojnowskiego – poety mazowieckiej ziemi, który obchodził setne urodziny. Wydarzenie zgromadziło miłośników literatury, mieszkańców regionu oraz przedstawicieli władz, duchowieństwa i instytucji kultury, którzy wspólnie oddali hołd jego twórczości i życiu.

Spotkanie miało uroczysty, ale jednocześnie bardzo osobisty charakter. Była to okazja do przypomnienia dorobku literackiego Jubilata, jego przywiązania do Mazowsza oraz wpływu, jaki przez lata wywierał na kolejne pokolenia czytelników. Organizatorami wydarzenia byli: Związek Literatów na Mazowszu, Gminny Ośrodek Kultury w Gołotczyźnie, Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie oraz Szkoła Podstawowa im. Janusza Korczaka w Gąsocinie.

Jubilata oraz uczestników spotkania powitał Jarosław Wałaszyk, kierownik Muzeum Pozytywizmu w Gołotczyźnie – oddziału Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Podziękował wszystkim za obecność oraz zaangażowanie w przygotowanie uroczystości, po czym przekazał głos dr Teresie Kaczorowskiej, Prezes Związku Literatów na Mazowszu, która poprowadziła dalszą część benefisu. W swoim wystąpieniu przywitała zgromadzonych gości, w tym przedstawicieli władz samorządowych, instytucji kultury, szkoły oraz Kościoła, a także rodzinę Jubilata. Podkreśliła szczególną rolę lokalnej społeczności i samorządu w okazywaniu wsparcia oraz pamięci o poecie, zwracając uwagę na jego silne związki z regionem i miejscami, które przez lata były ważną częścią jego życia i twórczości.

Na zakończenie swojego wystąpienia przedstawiła sylwetkę Stefana Chojnowskiego oraz złożyła mu życzenia: Życzę Panu, Panie Stefanie, aby trwał Pan na swojej rodzinnej ziemi jak najdłużej, aby nadal modlił się Pan swoimi wierszami, które, jak sam Pan powiedział, są odłamkami Pana serca. Aby wciąż składał Pan hołd Najwyższemu i Ojczyźnie, życzymy Panu zdrowia, radości i jeszcze wielu lat życia. Niech spełnią się Pana poetyckie słowa: „Jeżeli Bóg mi pozwoli, Stwórca Wszelkiego Piękna, to nie wszystek umrę. Duchem chcę tu pozostać, w pięknej tej ziemi, którą nad życie umiłowałem”.

W dalszej części uroczystości poetka ze Związku Literatów na Mazowszu Barbara Sitek-Wyrembek zaprezentowała wiersz napisany specjalnie na urodziny Stefana Chojnowskiego. Następnie publiczność obejrzała program artystyczny oparty na jego twórczości, przygotowany przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Gąsocinie pod kierunkiem nauczycielki bibliotekarki Moniki Iwańskiej.

Kolejnym punktem spotkania była niespodzianka – na scenie pojawił się Andrzej Wodzyński, związany niegdyś z Powiatowym Domem Kultury. Gość specjalnie przyleciał ze Stanów Zjednoczonych, by w tym wyjątkowym dniu spotkać się z Jubilatem i zaprezentować wiersz.

Po zakończeniu części artystycznej nadszedł moment szczególny, głos zabrał sam dostojny Jubilat. Stefan Chojnowski podziękował za przygotowanie uroczystości oraz za obecność wszystkich gości. Przyznał, że nie spodziewał się tak dużego zainteresowania swoją twórczością i takiego uznania dla poezji, którą przez lata tworzył. Podkreślił, że nie czuje się mówcą, zawsze łatwiej było mu wyrażać swoje myśli poprzez pisanie. Wspominał swoją działalność jako korespondent „Gromady – Rolnika Polskiego”, a także zaangażowanie w sprawy lokalnej społeczności, kiedy to często stawał w obronie mieszkańców i pomagał im, pisząc różnego rodzaju podania.

Opowiadał również o swojej aktywności w ruchu twórców ludowych oraz o działalności kulturalnej prowadzonej m.in. w Powiatowym Domu Kultury, gdzie prezentowano jego utwory. Wspominał spotkania poetyckie i odczyty wierszy, m.in. na Pustelni w Łopacinie, podkreślając, że jego twórczość od zawsze była silnie związana z religią, pracą na roli oraz codziennym życiem mieszkańców wsi. Zwrócił uwagę na znaczenie kultury i pamięci historycznej, nawiązując do wydarzeń związanych z wojną polsko-bolszewicką i uroczystości w Sarnowej Górze, w których również uczestniczył.

Podkreślił, że choć nie ma formalnego wykształcenia, całe życie był rolnikiem i działaczem społecznym, pełnił funkcję sołtysa i angażował się w życie swojej społeczności. Mówił o potrzebie troski o polską kulturę i rolnictwo, wyrażając nadzieję, że młode pokolenie będzie kontynuować te wartości. Na zakończenie podziękował za wszystkie dobre słowa i obecność, zaznaczając, że to, co najważniejsze, zawsze starał się zapisywać w swoich wierszach – prosto z serca i w zgodzie z tym, co przeżył.

Głos zabrał również Wójt Gminy Sońsk Jarosław Muchowski, który zwrócił się bezpośrednio do Jubilata i podzielił się osobistą refleksją nad jego życiem oraz historią Polski. Drogi Jubilacie, Szanowni Państwo, bardzo się cieszymy, że możemy dziś być tutaj razem. Realia rzeczywistości są dzisiaj zupełnie inne. Pan Stefan przeżył 100 lat, całe swoje życie związał z gminą Sońsk, z tą ziemią, z ludźmi, z sąsiadami, z krewnymi, z rodziną. Kiedy myślę o tym wszystkim, o roku 1926, widzę w Panu taką żywą księgę historii, żywą księgę wiedzy. Proszę zobaczyć, jak rodziło się nasze państwo. W 1926 roku Polska tak naprawdę się odbudowywała, to był czas dynamicznych zmian po pierwszej wojnie światowej, po wojnie z bolszewikami.

Po 1920 roku zaczynaliśmy stawać na nogi i wtedy urodził się Pan Stefan. Dziś Polska wygląda zupełnie inaczej, a Pan miał możliwość obserwować jej rozwój przez całe życie. Ja, z racji swojego wieku, żyję już w wolnej Polsce, w Polsce bogatej, dostatniej. I tak jak Pan dziś powiedział, wielu rzeczy już nie doceniamy, nie doceniamy tego, co mamy, nawet tych prostych rzeczy. Chcę przede wszystkim życzyć Panu dużo zdrowia. Niech dalej pokłada Pan swoją nadzieję w Chrystusie i Matce Bożej, niech dają Panu siłę i otuchę na kolejne dni życia.

W dalszej części uroczystości do Jubilata napłynęły liczne życzenia i wyrazy uznania. Odczytano list z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz list zastępcy dyrektora Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. W imieniu dyrektora oddziału ZUS w Płocku życzenia przekazała Hanna Kaczorowska, kierownik inspektoratu ZUS w Płońsku. Gratulacje złożyli także przedstawiciele ciechanowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich. Słowa uznania skierowała do Jubilata również dyrektor Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Gąsocinie, której jest absolwentem – Agnieszka Bakalarska, wraz z delegacją uczniów.

Życzenia przekazały także Kinga Metera, dyrektor Biblioteki Publicznej w Sońsku, oraz Violetta Dąbrowska, kierownik filii w Gąsocinie, a także Agnieszka Sobotka z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sońsku. Głos zabrała również siostra poety, dziękując za obecność i pamięć o bracie, a następnie życzenia złożył ksiądz Ireneusz Cielicki, proboszcz parafii w Gąsocinie, w imieniu własnym oraz duchownych z Sońska i Łopacina.

Do gratulacji dołączyli przedstawiciele Palium w Sońsku oraz Klubu Seniora w Gąsocinie. Po oficjalnych wystąpieniach uczestnicy wspólnie zaśpiewali wzruszonemu Jubilatowi „Dwieście lat!”. Na zakończenie spotkania przyszedł czas na poczęstunek i rozmowy w mniej formalnej atmosferze.

Postać Jubilata to ważna część historii lokalnej. Stefan Chojnowski urodził się 24 kwietnia 1926 roku w Soboklęszczu w gminie Sońsk, jako najstarszy z dziewięciorga dzieci w rodzinie chłopskiej. Jego rodzicami byli Józef i Władysława z domu Turadek, a rodzinny dom stał na terenach dawnej własności hrabiów Krasińskich. Przed wojną ukończył pięć klas szkoły powszechnej w Gąsocinie, a edukację kontynuował po wojnie na kursach wieczorowych.

Okres okupacji odcisnął na nim silne piętno, jako nastolatek został skierowany na przymusowe roboty w Prusach Wschodnich, a następnie pracował w Ciechanowie przy budowie mieszkań dla Niemców. Po wyzwoleniu wrócił do rodzinnej miejscowości i od 1957 roku, po śmierci ojca, samodzielnie prowadził gospodarstwo przez ponad trzy dekady. Równolegle aktywnie działał społecznie, był sołtysem, ławnikiem sądu powiatowego, radnym gminnym i członkiem rad narodowych, angażował się także w spółdzielczość i ruch ludowy.

Jego droga literacka rozwijała się mimo codziennych obowiązków, pierwsze utwory pisał już w 1945 roku pod wpływem lektury „Pana Tadeusza”, a w latach późniejszych publikował m.in. w prasie ogólnopolskiej i występował w radiu.

Twórczość Stefana Chojnowskiego dojrzewała przez całe jego życie i była silnie zakorzeniona w codziennym doświadczeniu oraz obserwacji świata. Pisał nie tylko wiersze, ale także fraszki, pieśni, gawędy wierszowane i opowiadania, a jego teksty publikowane były zarówno w wydawnictwach regionalnych, jak i na łamach ogólnopolskich czasopism oraz w Polskim Radiu. Zadebiutował w 1956 roku, a wcześniej od 1951 roku, współpracował jako korespondent terenowy z gazetą „Gromada – Rolnik Polski”.

W jego dorobku znalazło się siedem książek, m.in. „Lubię oddechy pól”, „Narodziny tęczy”, „W zieloności Mazowsza”, „List do serc”, „W zadumie mazowieckich drzew”, „Ostatnie promienie słońca” oraz „Modlę się polskiego zboża łanem”. Utwory poety wyróżniają się prostotą języka i szczerością przekazu, a ich głównymi tematami są wieś, praca rolnika, życie rodzinne, piękno przyrody oraz przemijanie.

W jego wierszach często powraca także motyw „małej ojczyzny”, Soboklęszcza i ziemi nad Soną, które poeta traktował jako swój świat i źródło inspiracji. Jego twórczość nasycona jest refleksją, emocjonalnym zaangażowaniem i wdzięcznością za codzienność, a jednocześnie niesie uniwersalne wartości, takie jak przywiązanie do tradycji, wiara, szacunek do pracy i drugiego człowieka.

Za swoją działalność literacką i społeczną Stefan Chojnowski otrzymał wiele odznaczeń i nagród, które potwierdzają jego znaczenie dla kultury ludowej i życia regionu. Został uhonorowany m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi (1955), tytułem „Zasłużony Działacz Kultury” (1979) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1984). Otrzymał także Odznakę „Za Zasługi dla Województwa Ciechanowskiego” (1987) oraz medal „Pro Masovia”, przyznany przez Marszałka Województwa Mazowieckiego (2011). Za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury ludowej uhonorowano go prestiżową Nagrodą im. Oskara Kolberga (1996), a także ogólnopolskimi nagrodami im. Stanisława Markwasa (1980) i Jana Pocka (1983). Na szczeblu lokalnym doceniono go m.in. Nagrodą im. Franciszka Rajkowskiego (1984), Nagrodą Starosty Ciechanowskiego (2011) oraz wyróżnieniem „Złote Pióro” za tom „Ostatnie promienie słońca”, który został uznany za Książkę Roku 2012.

Previous ArticleNext Article